OSTATNIO DODANE

WSZYSTKIE WPISY

Przepis na wyśmienite babeczki czekoladowe oraz KONKURS z okazji Dnia Kobiet

6 marca 2017


Osoby, które zaglądają na bloga wiedzą, że mam słabość do papilotkek i innych bibelotów  do pieczenia babeczek <3. Zależy mi żeby były ładne, praktyczne i w dobrej cenie- takie są właśnie papilotki, w których upiekłam dzisiejsze babeczki <3. Jeżeli chcecie mieć stuprocentową pewność, że osłonki w których pieczecie dowolne babeczki, zachowają idealny kolor i kształt po upieczeniu babeczek, również po ich przechowywaniu w lodówce to  polecam metaliczne papilotki dostępne w sklepie  Puder Cukier (w wypadku babeczek z dzisiejszego przepisu wszystkie typy papilotek dostępne w sklepie sprawdzą się idealnie, nie będą się plamić i przebarwiać). W ogóle asortyment sklepu jest oryginalny i bardzo ciekawy i szczerze mogę go polecić … Prócz przepięknych papilotkek, można tam znaleźć ciekawe formy, słomki papierowe, posypki, ogromny wybór tylek oraz innych akcesorów cukierniczych i wiele innych. Z okazji Dnia Kobiet  razem z marką Puder Cukier mamy dla Was drogie Czytelniczki świetny konkurs  :).Zasady konkursu są bardzo fajne, bo polegają dosłownie na wybraniu nagród :). Wystarczy zapoznać się z asortymentem sklepu Puder Cukier, wybrać Waszym zdaniem najładniejsze papilotki oraz tylkę do dekoracji -dokładnie takie jakie chciałybyście wygrać, następnie skopiować linki i wkleić je pod postem konkursowym na FACEBOOK-u. Każda uczestniczka wkleja dwa linki. W drodze losowania wygrywają, aż trzy osoby. Każda zwyciężczyni otrzyma wybrane papilotki i tylkę oraz dodatkowo zestaw rękawów cukierniczych.  Będzie to komplet gotowy do przygotowania wymarzonych babeczek :).  Ogłoszenie wyników nastąpi 17 marca na facebookowym profilu  PUDER CUKIER- zapraszam więc uczestniczki do polubienia strony i udostępnienia postu konkursowego.

A teraz słowo o dzisiejszym przepisie  na babeczki z pysznym, intensywnie czekoladowym kremem, który można wykorzystać również do przekładania tortu :). Spody babeczek to najlepsze  ciasto biszkoptowe z dodatkiem kakao, a krem powstaje z dwóch składników- śmietanki oraz czekolady i ma konsystencję gęstego musu … <3<3.

 

Składniki na 10 babeczek:

3 duże jajka

100 g cukru

75 g mąki tortowej

10 g gorzkiego kakao

20 g skrobi ziemniaczanej

na krem:

1 szklanka śmietanki kremówki

dwie tabliczki czekolady (2x100g- użyłam  jedną gorzką ,drugą mleczną)

do dekoracji: cukrowe serduszka

 

Zaczynamy od przygotowania bazy do kremu. Śmietankę podgrzać prawie do wrzenia w niedużym rondelku. Wsypać połamaną czekoladę, tak by była zanurzona gorącej śmietance, odstawić na dwie minuty. Dopiero po tym czasie wymieszać całość rózgą kuchenną-powinna powstać gęsta, jednolita polewa czekoladowa. Wystudzić ją, następnie schładzać w lodówce około godziny lub dłużej, od czasu do czasu przemieszać masę.

Piekarnik rozgrzać do 165 ºC. Białka bardzo starannie oddzielić od żółtek. Dodać do białek szczyptę soli i ubić mikserem na sztywną pianę (nie dłużej-żeby nie „przebić” piany). Stopniowo dodawać cukier i cały czas ubijać. Dodać żółtka i dalej ubijać. Na koniec do piany przesiać przez sitko mąkę wymieszaną ze skrobią i kakao, dodawać te sypkie składniki najlepiej w dwóch lub trzech turach i delikatnie mieszać wyłączonym mikserem lub rózgą kuchenną. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami i rozdzielić do nich masę, tak by papilotki były wypełnione ponad połowę ich wysokości. Piec przez około 15 minut (do suchego patyczka- nie dłużej, żeby nie przesuszyć babeczek). Przygotować dużą drewnianą deskę lub stolnicę, wyjąć formę z babeczkami z piekarnika i upuścić z wysokości (około 25 cm)- chodzi o to, by z babeczek uszło powietrze, dzięki czemu nie opadną. Wystudzić w temperaturze pokojowej. W wystudzonych babeczkach można delikatnie wydrążyć środki. Wyjąć z lodówki schłodzoną masę czekoladową i ubijać mikserem do otrzymania dość gęstego kremu o jaśniejszym kolorze. Nie ubijać dłużej niż to konieczne, bo masa się zważy. Trzeba wyczuć odpowiedni moment-lepiej za krótko niż dwie sekundy za długo. Przełożyć do rękawa cukierniczego z zamocowaną ozdobną tylką. Rękaw z kremem umieścić na 10 minut w lodówce, po tym czasie udekorować babeczki, posypać ozdobnymi serduszkami

 

 

 

 

 

Zobacz cały wpis >

Ciasto z jabłkami i kokosową pierzynką

1 marca 2017


Uwielbiam robić ciasta, których smak doskonale znam… Dzieciństwo mija bardzo szybko i zawsze kiedy pomyślę, że ten beztroski czas już naprawdę nigdy nie wróci to łza kręci się w oku.  To kolejne ciasto z przepisu od Mamy, które znam od dziecka.  Niby zwykłe i proste, a jednak bardzo nietypowe, bo jego bazą jest kompot jabłkowy –taki ze słoika lub świeżo gotowany, na którym robimy budyń. Najpyszniejsza część ciasta to kokosowa pierzynka na wierzchu (ostatnio wyłożyłam ją próbnie na sernik, wyszedł pyszny, więc przepis będzie też na blogu w swoim czasie ;). Przyznam, że trochę zmodyfikowałam proporcje, upiekłam biszkopt tylko z trzech jaj, bo lubimy gdy jest tylko dodatkiem do reszty ciasta, ale poniżej podaję Wam również proporcje na grubszy biszkopt z pięciu jaj- zróbcie wedle uznania :). Cienki biszkopt wchłania wilgoć z jabłek, więc nie jest suchy, nadzienie jabłkowe jest bardzo delikatne, a kokosowa pierzynka najpierw jest chrupiąca- bo cukier w niej zawarty się karmelizuje ( taką najbardziej lubię), a kolejnego dnia mięknie, ale nadal pysznie komponuje się z ciastem. Bardzo polecam wypróbować, ciasto bardzo zasmakowało moim chłopakom ;)

 

Zobacz cały wpis >

Ciasto bananowe z polewą z serka kremowego

21 lutego 2017


 

Przepis na to ciasto znalazłam ostatnio na stronie www.spendwithpennies.com pod nazwą  „The best banana cake”. Jest to blog,  który ma prawie 3 miliony fanów na FB co w naszych polskich realiach jest wręcz liczbą z kosmosu ;). Stwierdziłam, że jeżeli na tak popularnej stronie jest to ciasto z dopiskiem „najlepsze”, to koniecznie muszę to sprawdzić, choć nie jestem jakąś wielką smakoszką bananów w wypiekach , ale za to mój mąż tak ;).  Ciasto jest bardzo proste do zrobienia, przygotowane bez użycia wagi  jak to zwykle w amerykańskich przepisach bywa.  Jest wilgotne z wyczuwalnym bananowo-cytrynowym posmakiem, z wierzchu posmarowane frostingiem na bazie serka kremowego, z dodatkiem soku i skórki z cytryny- jest to idealne uzupełnienie tego ciasta. W przepisie wprowadziłam kilka zmian m.in. zmniejszyłam ilość cukru pudru w polewie z trzech szklanek do jednej, bo tyle według mnie wystarcza ;).

 

Zobacz cały wpis >

Wyśmienite ciasto z kremem cytrynowo-ananasowym i kawałkami ananasa

16 lutego 2017


Z takim przepisem nie spotkałam się jeszcze nigdzie, bo takie skarby są tylko w zeszycie z przepisami mojej Mamy ;). To kolejny mój smak z dzieciństwa, za którym tęskniłam już od kilku lat! Bardzo prosta, a zarazem bardzo oryginalna receptura to sekret tego ciasta. Świeżutkie wręcz rozpływa się w ustach, nie jest słodkie i za to je uwielbiam. Krem powstaje z połączenia ananasów z  puszki, budyniu śmietankowego, galaretki cytrynowej oraz masła, daje to przepyszny smak i wspaniałą konsystencję. Do tego lekki, mięciutki biszkopt, który dodatkowo można delikatnie nasączyć wodą z odrobiną soku z cytryny.  Szybko zrobię je po raz kolejny, bo znikło w mgnieniu oka i zyskało nowych wielbicieli :) Bardzo polecam!

 

Zobacz cały wpis >

Serce od serca <3

15 lutego 2017


Taki prosty deser przygotowałam na wczorajsze Walentynki dla moich trzech adoratorów  i choć już jest po tym „święcie”  to myślę,  że nie raz przyda się Wam dzisiejszy  przepis i nie tylko na romantyczne kolacje.  Będzie wręcz idealnym deserem na przykład na Dzień Matki- możecie przygotować  takie serce dla swoich dzieci lub dla swoich Mam zamiast czekoladek :).  Dodatkowo końcem maja można już liczyć na pierwsze polskie truskawki, bo te lutowe to niezbyt mnie przekonują  ;).  Och Wiosno ukochana, proszę przyjdź szybko, bo tęsknię! <3

 

Zobacz cały wpis >

Gniazdka wiedeńskie

14 lutego 2017


Takie gniazdka to nic innego jak usmażone na głębokim tłuszczu ciasto ptysiowe, choć w troszkę zmienionych proporcjach.  Są bardzo łatwe do zrobienia- samo przygotowanie ciasta to pestka, jedyny niuans, o którym  trzeba pamiętać to zakupienie lub odszukanie w kuchennych szafkach drewnianej pałki cukierniczej, która jest pomocna w ucieraniu gorącego ciasta.  Ciasto nie zawiera cukru dlatego usmażone gniazdka można  obficie polukrować i dodatkowo oprószyć dowolną posypką. Można również dodać do lukru odrobinę alkoholu np. rumu. Wbrew pozorom nie są chrupiące, ale bardzo mięciutkie  i delikatne.  Choć ja osobiście wolę pieczone ciasto ptysiowe to wiem, że wiele osób uwielbia takie gniazdka dlatego śpieszę z przepisem ;).

 

Zobacz cały wpis >

Francuska “Brioche”

7 lutego 2017


Dziś kolejna propozycja z cyklu „francuskie śniadania”. Francuzi słyną z tego, że lubią zaczynać dzień na słodko i wcale nie przeszkadza im to w zachowaniu zgrabnych sylwetek. Ich filozofia polega na tym, że to właśnie rano mogą sobie pozwolić na coś bardziej kalorycznego, bo mają cały dzień na spalenie zbędnych kalorii. To właśnie oni słyną z tego, że o poranku mają czas na spokojne śniadanie, a później biegiem załatwiają wszystkie sprawunki, zwykle idą pieszo lub jadą rowerem do pracy, szkoły czy na zakupy.  Często muszą pokonać wiele stromych schodów, popularnych m.in.  w zabytkowych paryskich kamienicach. Żyją po prostu bardzo aktywnie, ale wtedy kiedy trzeba potrafią zwolnić i delektować się przyjemnościami, z których chyba najważniejszą  jest jedzenie. Bardzo mi się podoba taki styl życia <3. Uwielbiam czytać książki, ze zwyczajami francuskimi w tle, a francuskie kino po prostu kocham <3.  Na początku roku przyszła do mnie przesyłka prosto z Paryża, z której cieszyłam się jak dziecko. Był to kalendarz z malunkami polskiej artystki Anny Ostapowicz  mieszkającej na stałe we Francji, odkryłam ją ponad rok temu i się zauroczyłam- kto jak kto, ale Ona potrafi w piękny sposób uchwycić to, z czego słynie Francja- te piękne kawiarenki, naturalnie piękne kobiety, malownicze uliczki, eleganckie i urocze detale, które tworzą piękną całość <3<3. 

A teraz kilka słów o bohaterce dzisiejszego wpisu, czyli o „Brioche”… Jest to oczywiście rodzaj francuskiego pieczywa drożdżowego,  które prócz swojego oryginalnego  kształtu charakteryzuje się  tym, że zawiera sporo masła i jaj na stosunkowo niewielką ilość  mąki.  Dobrze przygotowane ciasto na brioszkę powinno mieć długi czas wyrastania w chłodnej lodówkowej temperaturze. Dlatego najlepiej zagnieść ciasto wieczorem i umieścić je na noc w lodówce, dzięki temu rano będziemy mogli cieszyć się świeżutką, ciepłą broszką.  Jest bardzo delikatna i  mało słodka, dlatego świetnie komponuje się z odrobiną masła i miodu lub dobrej konfitury, do tego pyszna kawa i francuskie śniadanie gotowe! :) Pierwszą swoją brioszkę upiekłam już dawno temu z przepisu Julii Child, przepis ulegał stopniowym zmianom, aż do uzyskania jego ostatecznej wersji, którą dziś się z wami dzielę. Zależało mi na prostych, łatwych do zapamiętania proporcjach przy zachowaniu oryginalnego smaku „Brioche”.  Bon appétit!

 

Zobacz cały wpis >

Profiterolki z kremem śmietankowo-budyniowym (mini ptysie)

6 lutego 2017


Profiterolki to rodzaj małych francuskich ciasteczek z ciasta ptysiowego, napełnianych za pomocą szprycy dowolnym kremem. U mnie jest to krem śmietankowo-budyniowy, który zawsze się udaje, a smakuje pysznie! To takie miniaturowe ptysie, którymi każdy z przyjemnością się poczęstuje <3 Serdecznie polecam :).

 

Zobacz cały wpis >

Ciasteczka „Do herbatki” by mysweetworld.pl

26 stycznia 2017


Urocze ciasteczka miodowe przypominające torebki herbaty ekspresowej, maczane w mlecznej czekoladzie i przyozdobione  papierową ozdóbką- podobnie jak w wypadku prawdziwej herbaty. Ja wydrukowałam logo bloga , ale można przykleić na nitce co tylko chcecie, może to być jakiś śmieszny napis, serduszko, a w okresie świątecznym  świetnie sprawdzi się pospolite „Wesołych Świąt” :).   Do przygotowania tych ciasteczek nie potrzebna jest żadna specjalna foremka, ciasto wystarczy cienko rozwałkować, następnie pokroić nożem na prostokąty i w każdym z nich ściąć po dwa rogi. Ciasteczka szybko się pieką, następnie należy je wystudzić i każde maczać w roztopionej mlecznej czekoladzie <3

 Gdybym miała swoją kawiarnię dodawałabym takie ciasteczko do każdej zamówionej herbaty ;).

 

Zobacz cały wpis >

Szybkie pączusie z serków homogenizowanych w cynamonowej posypce

10 stycznia 2017


 

Propozycja na małe co nieco w sam raz na okres karnawału i tłusty czwartek.  Pączusie robi się bardzo szybko, a najlepiej smakują na ciepło obtoczone w cukrowo-cynamonowej posypce. Nie wszystkie są idealnie okrągłe- te mniej kształtne zjadaliśmy na bieżąco  ;). Przypominają mi w smaku angielskie donaty, którymi zajadaliśmy się z rodziną na plaży w Brighton <3. Serdecznie polecam!

 

Zobacz cały wpis >



 

Wszelkie prawa zastrzeżone. My Sweet World.pl