OSTATNIO DODANE

WSZYSTKIE WPISY

Babeczki cynamonowo-pomrańczowe

10 października 2015


Cynamon i pomarańcza”- tak nazywa się olejek zapachowy, którego naturalny aromat unosi się w naszej kuchni od początku grudnia, następnie towarzyszy świątecznym porządkom, pieczeniu ciasteczek, dekorowaniu choinki i długim zimowym wieczorom…Taka nasza mała tradycja ;) Zapach ten tak dobrze mi się kojarzy, że postanowiłam zrobić babeczki, o cynamonowo-pomarańczowym smaku -babeczki, które smakują i pachną świętami :)

 

 

Składniki na 10 babeczek:

70 g masła

120 g kwaśnej śmietany 18 %

2 jajka

105 g cukru

1 łyżeczka domowego cukru waniliowego (lub „Cukru z prawdziwą wanilią” np. Kamis)

2 łyżki soku z pomarańczy

skórka starta z 1 dużej pomarańczy (należy pamiętać o dokładnym wyszorowaniu pomarańczy, następnie zetrzeć tylko pomarańczową część skórki na drobnej tarce )

150 g mąki

½ łyżeczki sody oczyszczonej

2 łyżeczki cynamonu

Na krem:

250 g mascarpone

½ szklanki śmietany kremówki 30%

4 czubate łyżeczki cukru pudru

1 płaska łyżeczka cynamonu

Do dekoracji:

1 pomarańcza (dobrze umyta i osuszona-potrzebna będzie tylko skórka)

2 mandarynki

kora cynamonu (lub odrobina cynamonu mielonego do oprószenia)

 

Masło roztopić i wystudzić. Do miski przełożyć śmietanę, wbić jajka, wlać roztopione masło, dodać cukier i cukier waniliowy, sok i skórkę z pomarańczy- wszystko roztrzepać dokładnie za pomocą rózgi kuchennej. Do masy przesiać przez sitko mąkę, cynamon i sodę i wymieszać całość.

Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.

Formę na muffinki wyłożyć papilotkami. Masę przekładać do foremek tak by sięgała do ¾ ich wysokości. Piec około 20-25 minut.

Babeczki wystudzić. Ściąć ewentualne „górki” wyrównując powierzchnię babeczek.

Przygotować krem. Do naczynia do ubijania przełożyć mascarpone i wlać kremówkę, następnie ubijać, aż krem wyraźnie zgęstnieje. Przez sitko przesiać cukier puder, wsypać cynamon i jeszcze chwilkę miksować (krótko). Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką i dekorować babeczki.

Bezpośrednio na babeczki zetrzeć na drobnej tarce korę cynamonu (lub oprószyć je odrobiną mielonego cynamonu).

Z pomarańczy za pomocą ostrej obieraczki do ziemniaków ściąć delikatnie pomarańczową część skórki, następnie pokroić w drobniutką kosteczkę i obsypać nią babeczki.

Na koniec udekorować kawałkami mandarynek. Babeczki są przepyszne :)

Zobacz cały wpis >

Cookies


Zobacz cały wpis >

Kontakt


Zobacz cały wpis >

15 rzeczy, które musisz mieć w swojej kuchni :)


 

Postanowiłam opowiedzieć trochę o moich kuchennych pomocnikach, które bardzo ułatwiają i uprzyjemniają przygotowywanie wszelakich pyszności. Większość zapewne już macie :)

 

1.Waga kuchenna- większość przepisów oparta jest na bardzo dokładnym odważeniu poszczególnych składników. Warto mieć bardzo dokładną wagę w swojej kuchni.

2. Magiczna tylka  „Wilton 1 M”- to końcówka w kształcie otwartej gwiazdy, którą mocujemy do rękawa cukierniczego. To dzięki niej bezy mogą przybrać wiele kształtów, zwykła bita śmietana wygląda elegancko,  a torty i babeczki są pięknie udekorowane.  Wystarczy mieć jedną porządną tylkę, która daje mnóstwo możliwości. 

3. Robot planetarny- najbardziej pomocny sprzęt w mojej kuchni. Ja swój  dostałam w prezencie ślubnym i uważam, że każda superwoman powinna taki mieć! To dzięki niemu robienie świeżutkich drożdżówek na śniadanie czy podwieczorek nie jest niczym trudnym, bezy zawsze się udają, a ciasto kruche zagniata się samo :) Eksploatuję go wyjątkowo często, a najbardziej lubię go za to, że nie muszę brudzić sobie rąk, a ciasto na pizzę czy pierogi  jest dobrze wyrobione. Używam go do ubijania ciasta biszkoptowego, mieszania mas sernikowych, do ubijania bitej śmietany. Robot posiada 3 wymienne kocówki, które dają mu wiele możliwości.   Bardzo, bardzo polecam kupić i korzystać ile się da.

 4. Rękaw cukierniczy- czyli kolejny niezbędnik w mojej kuchni. Mam jeden duży i mocny rękaw sylikonowy, którego najczęściej używam- wystarczy włożyć do niego odpowiednią końcówkę (zwykle wspomnianą w punkcie 2 tylkę „Wilton 1 M”) i gotowe.  Nie używam specjalnych adapterów do mocowania tylek. Sylikonowy rękaw cukierniczy można myc w zmywarce :) Im większy rękaw tym lepiej. Aby wygodnie nakładać do rękawa wszelkie masy należy przygotować wysokie i wąskie naczynie, włożyć do niego rękaw z zamocowaną końcówką, następnie wygiąć górną część rękawa na zewnątrz naczynia i nałożyć krem do środka, zakręcić worek wokół własnej osi i wyciskać krem lub ciasto. Używam również jednorazowych worków cukierniczych (na przykład do dekorowania lukrem), których końcówkę odcinamy sami, w zależności od tego jaki otwór potrzebujemy. Z rękawem cukierniczym pracuje się prosto i przyjemnie. Najczęściej używam go do robienia bezików oraz dekorowania deserów, ciast i babeczek. Dzięki niemu desery mogą wyglądać estetycznie i ładnie, a jak powszechnie wiadomo- jemy oczami :)

5.  Mała tortownica (o średnicy 21 cm)-używam jej nie tylko do tortów… Na co dzień  nie trzeba piec dużej blachy ciasta…, zwłaszcza jeżeli nie spodziewamy się gości, a mamy ochotę na kawałek domowego ciasta do popołudniowej kawy ;) Dzięki swym niewielkim gabaretom można w krótkim czasie i z niewielu składników upiec w niej ciasto z 1/3 porcji- w sam raz dla  małej rodzinki :) Używam jej również do serników- do tych na zimno i pieczonych.  Z takiej tortownicy otrzymujemy standardowo od 6 do 12 porcji w zależności od potrzeb. Trzeba ją mieć. 

6. Sylikonowa szpatułka/łopatka-  niezastąpiona do przekładania, wygładzania, wyrównywania i mieszania. Najczęściej używam jej do przekładania ciast z miski do formy, oraz do nakładania bitej śmietany, kremów i piany bezowej do rękawa cukierniczego. Dzięki niej nic się nie marnuje, bo surowe ciasto, czy krem można dokładnie wybrać z miski.

7. Średniej wielkości sitko- do przesiewania mąki, kakao, cukru pudru… Dzięki przesiewaniu składników wypieki są bardziej puszyste i pozbawione grudek. Do mąki można używać również mechanicznego przesiewacza, ale gdy używam go do cukru pudru, to lubi się blokować- zatem sitko jest bardziej praktyczne i uniwersalne :) Używam go również standardowo -do oprószania cukrem pudrem ciast , naleśników etc…

8. Miarki kuchenne- bardzo przydatne miarki,  z których największa ma objętość szklanki- czyli 250 ml, kolejne stanowią odpowiednio 1/2, 1/3,1/4  i 1/8 jej część. Wiele przepisów (np. na mufinki) opiera się na odmierzaniu składników w szklankach- to szybki i praktyczny sposób. Używając takich miarek mamy pewność, że 1/4 szklanki to 1/4 szklanki ;) bo „metoda na oko” nie zawsze jest skuteczna,  a szklanki są dzisiaj różnej wielkości.

9.Tradycyjny mikser -podstawowy sprzęt „ małego cukiernika” ;) Używam go do ubijania śmietany, do przygotowania cist ucieranych, do szybkiego mieszania składników i do wielu innych… (Używam miksera ZELMER ZHM1205S)

10. Forma do pieczenia muffinek- wbrew nazwie i powszechnej opinii nie służy wyłącznie do pieczenia muffinek  :) Jest bardzo uniwersalna. Prócz tego, że stanowi stelaż na papierowe papilotki, do których nakładamy ciasto na babeczki czy muffinki- ma jeszcze wiele zastosowań. To w niej najczęściej przygotowuję kruche spody do babeczek, które przypominają małe miseczki. Można w niej również upiec urocze babeczki drożdżowe. A oprócz słodkości jest     niezastąpiona do przygotowywania rozmaitych przystawek i przekąsek.

11. Małe miarki, które stanowią odpowiedniki- ¼ łyżeczki, ½ łyżeczki, 1 łyżeczki, ½ łyżki i 1 łyżki.  Najczęściej używam ich do odmierzania proszku do pieczenia, sody oczyszczonej, soli i żelatyny  - czyli ważnych składników, których dodajemy w niewielkich ilościach. Mam pewność, że dodaję ich odpowiednią ilość.

12. Blender z akcesoriami  (wysoki pojemnik, mini malakser, rózga kuchenna) – kolejny nieoceniony zestaw firmy ZELMER, który trzeba mieć w swojej kuchni- oszczędza mnóstwo czasu. Blendera i wysokiego pojemnika używam głównie do przygotowywania koktajli owocowych lub mleczno-owocowych i do rozdrabniania owoców (np. na polewy i sosy). W lecie blenduję truskawki, maliny, jeżyny i jagody, przelewam do słoiczków i w ten sposób zamrażam- póżniej wystarczy tylko rozmrozić i mamy gotową bazę do deserów, koktajli lub polew owocowych np. do naleśników czy klusek na parze- poczuć smak lata w środku zimy-bezcenne. Oczywiście blender jest świetny do robienia zupek dla niemowląt oraz wszelakich zup-kremów. Do blendera można również zamocować rózgę i pomagać sobie (na różnych poziomach     prędkości) w mieszaniu lub ubijaniu składników.  W ten sposób unikniemy niechcianych grudek mąki na przykład w cieście naleśnikowym.  Jest to również bardzo przydatny zestaw do ubijania na parze masy jajecznej (potrzebnej m.in. do domowych lodów i najpyszniejszej na świecie kremówki). Mini malakser- czyli pojemnik do którego mocujemy nożyk, który napędzany jest blenderem. Jest to jedna z najczęściej używanych przeze mnie rzeczy w kuchni…Do ekspresowego przygotowywania surówek, do szatkowania ziemniaków z cebulą na placki ziemniaczane, do „mielenia” mięsa na domowe hamburgery, na klopsiki, na kotlety mielone, do lasagne lub spaghetti, do pierogów i krokietów etc. (nigdy nie kupujemy gotowego mięsa mielonego, zawsze mielimy- a raczej szatkujemy w domu- dzięki mini malakserowi zajmuje to tylko kilka chwil !). A jeśli chodzi „słodką” część jego przeznaczenia- rozdrabniam nim ciasteczka z innymi składnikami, które stanowią bazę do spodu w sernikach na zimno,  dzięki niemu można szybko przemielić płatki owsiane i orzechy do zdrowych  domowych ciasteczek. W malakserze można zagnieść kruszonkę bez brudzenia dłoni lub dobrze połączyć składniki na tradycyjne ciasto kruche (do tart, babeczek i drobnych ciasteczek). Mały, ale naprawdę niezastąpiony w dzisiejszych czasach sprzęt! Do większej ilości składników polecam tradycyjny duży malakser również napędzany blenderem.

13. Klasyczna rózga kuchenna- chyba wszyscy mają ją w domu. Niezastąpione mieszadło potrzebne do przygotowania gładkich sosów i polew czekoladowych. Dokładnie łączy i miesza składniki. Idealna do przygotowywania muffinek!  Raz dwa i gotowe :)

14. Dobry piekarnik- bez tego się nie obejdzie… Trzeba wyczuć swój piekarnik, bo temperatury podawane w przepisach są orientacyjne i nie należy się zrażać jeżeli coś się niedopiecze lub przypali, następnym razem trzeba tylko odpowiednio zwiększyć lub zmniejszyć temperaturę :)

15. Serce- i choć nie jest to sprzęt kuchenny, to musiałam o nim wspomnieć :) Sekretem udanych wypieków i deserów, ale także wszystkich przepysznych dań jest „szczypta miłości ” dodana do każdego dania ;) Zawsze trzeba zakładać, że nam się uda i że będzie pyszne!  W kuchni- tak jak w życiu trzeba mieć dobry nastrój i myśleć pozytywnie- a efekty same Was zaskoczą :)

(kolejność przypadkowa)

 

Zobacz cały wpis >



 

Wszelkie prawa zastrzeżone. My Sweet World.pl