OSTATNIO DODANE

WSZYSTKIE WPISY

Kruche budyniowe ciasteczka z kolorową posypką

2 grudnia 2016

Email
Print Friendly

 

Ciasteczka, które uwielbiają wszystkie dzieci, nie tylko za ich budyniowy smak, ale w dużej mierze za te kolorowe ozdóbki z wierzchu.  Są mało słodkie, maślane, a za sprawą mąki ziemniaczanej zawartej budyniach są bardzo kruchutkie i delikatne. W zeszłym roku połowę ciasteczek udekorowałam drobno posiekanymi blanszowanymi migdałami - też pysznie się sprawdzają :).  Zasada pieczenia   jest podobna do tej co przy „Buziaczkach”, czyli niezbyt wysoka temperatura pieczenia 100-110 stopni C- trzeba wyczuć swój piekarnik, najlepiej zacząć próby pieczenia od możliwie najniższej temperatury.

 

 

 

Składniki na około  100 małych ciasteczek:

120 g masła w temperaturze pokojowej

50 g cukru pudru

2 łyżeczki cukru wanilinowego

60 g mąki pszennej np. tortowej

80g -2 opakowania  budyniów waniliowych lub śmietankowych bez cukru

45 g skrobi ziemniaczanej                           

+ cukrowe perełki lub posiekane, blanszowane migdały

 

Z podanych składników zagnieść ciasto, uformować kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na godzinę.  Można też rozpłaszczyć uformowaną kulę  i umieścić na ciasto na około 10 minut w zamrażarce- opcja dla niecierpliwych, takich jak ja ;). W malutkim naczynku umieścić małe, kolorowe perełki cukrowe,  odrywać maleńkie kawałki ciasta i formować kuleczki. Dociskać je delikatnie do cukrowych ozdóbek, tak by przykleiły się z wierzchu.  Układać zachowując odstępy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec  przez około 25-28 minut w piekarniku rozgrzanym  do 100-110 stopni C. Podczas pieczenia ciasteczka zmienią kształt z okrągłych kuleczek na taki jak widać na zdjęciach. Po wyjęciu z piekarnika pozwolić im przestygnąć, następnie układać w pojemniku.

UWAGA: Ciasteczka jeszcze pod koniec pieczenia wydają się być nieupieczone, rozpadają się gdy je dotykamy w piekarniku, ale spokojnie... po wystygnięciu twardnieją. Dlatego po wyjęciu z piekarnika trzeba pozwolić im wystygnąć na blaszce. Ja daję blachę do chłodnej spiżarki. Można też na ostatnie 5 minut pieczenia podwyższyć temperaturę do 150 stopni C.

 

 

Dodaj komentarz

Czy do casteczek nie daje się żadnego jajka?

Tak, pomijamy tutaj jajka 🙂

Zrobiłam pierwszy raz, są wspaniałe. Dzieci pomagały robić 😆😊

Świetnie 🙂 Dziękuję za wiadomość <3

Nasze ulubione ciasteczka ❤ polecam przepis, pozdrawiam

wpDiscuz


 

Wszelkie prawa zastrzeżone. My Sweet World.pl